Opublikowano Dodaj komentarz

Parę zmian, o których warto wspomnieć

Było kilka miesięcy ciszy, więc może warto się wytłumaczyć. Produkcja w małym mieszkaniu była trochę problematyczna i niemiłosiernie wszystko się przeciągało gdy praca przeplatana była rutynowymi obowiązkami domowymi. Dokuczała też trochę ciasnota i doszliśmy do wniosku, że trzeba zrobić osobną pracownię i od czasu do czasu – w miarę możliwości – posiedzieć tam i popracować w spokoju w dedykowanym tej pracy środowisku.

Nowa pracownia

Do tej przeprowadzki szykowaliśmy się właściwie od kwietnia, ale konieczne było wyremontowanie i wyposażenie pomieszczenia i… trochę to trwało. Mimo wszystko, uważamy, że było warto. Już niedługo w butiku pojawią się kolejne trzy bluzy – jedna chłopięca dla dzieci w wieku 8-9 lat, oraz dwie dziewczęce dla dzieci w wieku 4-5 lub 7-8 lat.

Z okazji ukończenia serii bluz dziecięcych we wszystkich czterech planowanych rozmiarach przygotowujemy małą „rozdawajkę”, także czuwajcie!

Na pewno puścimy informację, jak „wyhaczyć” bluzę lub konkretny rabacik na zakupy wszystkim naszym subskrybentom, zatem warto skorzystać i jeszcze dziś dopisać swój adres do naszej listy mejlingowej (w bloku po prawej stronie witryny).

Dotarły też materiały na kontynuację serii produktów dla mniejszych i większych chłopców w leśnym kamuflażu. Do pasa Dawida dołączy – miejmy nadzieję – do końca roku jeszcze kilka produktów, ale na razie nie będziemy zdradzać szczegółów. Jesteśmy ciekawi, czy ktoś z Was odgadnie, co to będzie?

Nowe funkcjonalności witryny

Od pewnego czasu zastanawialiśmy się nad sposobami ułatwienia procesu zakładania konta i logowania w butiku. Uruchomiliśmy dziś możliwość rejestracji za pomocą serwisów społecznościowych Facebook i Google. Nadal pozostaje możliwość zakładania konta poprzez wprowadzenie adresu e-mail i ustalenie hasła, a w przypadku, gdyby istniejący użytkownik skorzystał z funkcji logowania przez portal społecznościowy, konto zostanie scalone z możliwością jego ewentualnego rozdzielenia w przyszłości.

Prawdopodobnie w ciągu kilku tygodni pojawi się jeszcze kilka dodatkowych opcji – jeśli którejś konkretnej Waszym zdaniem brakuje, napiszcie proszę w komentarzu, a zaimplementujemy ją w pierwszej kolejności. Zaczęliśmy od tych, które wydawały nam się najbardziej powszechne, ale na pewno spróbujemy coś jeszcze dodać.

Opublikowano Dodaj komentarz

Co się odwlecze…

Panie, Panowie… orkiestra tusz! Na scenę wjeżdża pierwszy produkt w butiku Kekeleke. Z okazji tej niesamowicie długo wyczekiwanej Premiery przygotowaliśmy dla Was kilka kuponów rabatowych.

Ale po kolei

Kto śledzi stronę uważnie, już kilka dni temu zauważył pewnie nowy produkt w naszym butiku . Dlaczego nie napisaliśmy o nim od razu? Otóż informacja o nowym produkcie oraz kupony rabatowe trafiły najpierw do osób z naszej listy mejlingowej. Produktów nigdy nie będzie zbyt wiele – szyjemy w bardzo krótkich seriach i chcielibyśmy dać szansę naszym stałym czytelnikom kupić towar zanim ktoś ich uprzedzi. W dodatku zawsze znajdzie się tam jakiś kupon rabatowy. Kuponów jest też naturalnie ograniczona ilość, więc i tak nie każdy się załapie. 🙁

Dziś kupony wędrują w świat „otwartym” kanałem, bo kilka ich jeszcze pozostało aktywnych. Ponieważ nie wiemy, kiedy czytają Państwo ten tekst, gdyby kuponik nie aktywował zniżki, prawdopodobnie znaczy to, że został już wykorzystany maksymalną dozwoloną ilość razy. Pomimo tego zawsze można napisać do nas i sprawdzimy dokładnie, czy coś tam się na dnie szuflady jeszcze nie znajdzie 😉

O bluzie słów parę

Bluza dziecięca „Cinek” jest w rozmiarze niemowlęcym. Będzie odpowiednia dla dziecka od około 3-4 miesiąca życia do mniej więcej roku (w zależności od wymiarów i wagi dziecka). Posiada kieszonkę typu kangurka, która przeszyta jest ściegiem jedno- lub dwu nitkowym.

motyw „las” | motyw „kwiaty”

Uszyta została na bazie wykroju na bluzę raglanową dziecięcą ze strony olabela.pl. Wykonana została z dzianiny dresówki pętelki. Jej kolor bazowy, to błękitny melanż ze sklepu Fabryka Dzianin, natomiast materiał uzupełniający w motyw „kwiaty” oraz w motyw „las” pochodzą ze sklepu Prosto z metra. Do uszycia bluzy użyto maszyny wieloczynnościowej Janome 1800 HD oraz owerloka Elna 264. Obie maszyny zakupione zostały w sklepie szyj.pl.

Newsletter

Przy tej okazji zachęcamy też Państwa do dopisywania się do naszej listy mejlilngowej. Głównie po to, aby być poinformowanym o nowych produktach w pierwszej kolejności i mieć pierwszeństwo w skorzystaniu z uruchamianych w butiku kuponów rabatowych. Dla bluzy „Cinek” wygenerowaliśmy pięć kuponów obniżających cenę jednej bluzy dla jednego klienta o 50%. Kod kuponu, to „qkv8p36d„. Osoby, które dopisały się do naszego newslettera w ostatnim czasie, raczej nie żałują 😉

Opublikowano Dodaj komentarz

A może coś do kawuni?

Ostatni wpis był nieco gorzkawy, więc tym razem – dla odmiany – będziemy słodzić.

Właśnie dotarły do nas Promo Krówki. (Kto śledzi IG, już zresztą wie). Jest tego trochę, ale nie tak dużo znowu, bo okazały się rewelacyjne, więc ubywa ich w zastraszającym tempie.

Dlatego w obawie, że nigdy już nie wrócimy do przedpandemicznej wagi postanowiliśmy, że trochę tych przepysznych krówek rozdamy. Jeśli masz ochotę pozagryzać sobie naszych ciągutek przy kawie dopisz się do listy mejlingowej (na głównej, po prawej) i po otrzymaniu potwierdzenia rejestracji na zgłoszony adres mejlowy uzupełnij numer telefonu i wybrany paczkomat, które są nam potrzebne do realizacji wysyłki.

Hmm… I jeszcze parę zdań na koniec. Muszą być jakieś limity przecież:

  1. Czas na rejestrację tylko do najbliższej niedzieli wieczorem. W poniedziałek lub wtorek zajmiemy się już realizacją wysyłek.
  2. Jedno miasto – jedna wysyłka. Jeśli ktoś w Twojej miejscowości będzie szybszy, wyślemy tylko do niego.
  3. 10 pakietów po 10 krówek. Skromnie, ale chcielibyśmy żeby ich trochę zostało – mamy zamiar dorzucać je do zamówień składanych w butiku.**

Koniecznie dajcie znać na naszym profilu fejsbukowym, czy Wam smakują tak bardzo jak nam!

*Jeśli czytasz to w „innym czasie” i nie zdążyłeś/aś dopisać się do naszej listy mejlingowej przed upływem terminu 11.07.2021 r., to nadal warto to zrobić. Subskrybenci będą otrzymywać informacje o nowościach w butiku, a do tego kupony zniżkowe minus 10, 20, 30, a nawet 50 czy 70%!

** Wyrażamy głębokie przekonanie, że pewnego dnia w butiku pojawi się towar…

Opublikowano Dodaj komentarz

Firmy, które kochamy?

Jakiś czas temu powstał taki pomysł, żeby utworzyć na stronie zakładkę „Firmy, które kochamy” i umieścić tam wszystkich partnerów, z którymi dobrze nam się współpracuje. Pomysł zaczerpnięty ze Stanów oczywiście.

Po miesiącu okazało się jednak, że jesteśmy „rdzennie” Polską (celowo z wielkiej litery, żeby podkreślić, jak dumni z tego faktu jesteśmy) firmą i ewidentnie działamy na rynku lokalnym i zamiast pisać o tym, jak wspaniale nam się układa współpraca z „tymi i owymi”, będziemy tylko marudzili:

  • a to, że graficy przerzucają się z nami odwalonymi „na kolanie” byle jak projektami,
  • a to że komunikacja z przedstawicielem jest zabawą w „głuchy telefon”, a wysłanie więcej niż jednego akapitu treści (maksymalnie jedno zdanie złożone) powoduje jej „bezstresowe” pominięcie;
  • a to, że otrzymujemy nieoznaczone „próbki” z formularzem zamówienia, do którego nie ma jak się odnieść,
  • a to, że w przypadku realizacji, z której nie jesteśmy zadowoleni usłyszymy tylko „Państwo przecież taki zaakceptowali”;
  • a to, że czasem po prostu komunikacja się urywa…

I tak stoimy i czekamy na „głupie metki”. Trochę jesteśmy już zirytowani i zniecierpliwieni. Wygląda to tak, jakby wszyscy mieli pełne ręce roboty i nie mieli czasu się nad naszą firemką pochylić, żeby nawiązać współpracę na przyzwoitym średnio-pół-profesjonalnym poziomie. Tak, żeby się chciało wracać w ogóle i zostawiać tam swoje pieniądze.

Ale, żeby nie było tak całkiem beznadziejnie – w tej beczce dziegciu znajdzie się też łyżka miodu. Drukarnia Chroma jest pierwszą firmą, z którą absolutnie wzorowo układa nam się współpraca i możemy każdemu z czystym sumieniem ją polecić. I mocno wierzymy w to, że kiedyś dołączy do Chromy kolejna firma i będzie można pewnego pięknego dnia utworzyć tę zakładkę używając w nazwie liczby mnogiej, bo na razie na naszej liście jest tylko jedna firma, którą kochamy…

Opublikowano Dodaj komentarz

Proca Dawida i testy pasa

Śliwkowa dżungla Dawida

W ostatni weekend mieliśmy możliwość wziąć udział w zajęciach Szkoły Strzelania – Karabinek 5K bazowy w Ośrodku Szkoleń Strzeleckich Rybieniec. Zajęcia zostały dla nas przygotowane w formule „Ojciec i Syn” przez doświadczonego szkoleniowca, na którego zajęciach tata był już kilka razy, więc doskonała jakość i organizacja szkoleń była nam dobrze znana (poprzednio Dawid jedynie obserwował z boku przebieg zajęć).

Ponieważ Dawid jest stałym bywalcem strzelnicy (odkąd tata zainteresował się strzelectwem kilka lat temu często mu towarzyszył w wypadach na treningi i zawody), byliśmy spokojni o to, że zna zasady bezpieczeństwa i wie jak zachowywać się na strzelnicy oraz obchodzić z bronią. Wiedzieliśmy też, że syn potrafi bardzo długo skupić uwagę i słuchanie wyczerpujących objaśnień ćwiczeń nie powinno stanowić dla niego większego problemu.

Obawy nasze były związane jedynie z wytrzymałością fizyczną i długotrwałą koniecznością utrzymywania broni w gotowości, więc postanowiliśmy zamontować na jego karabinku pas nośny. Niestety, pasy nośne do broni dostępne w sprzedaży są przeznaczone do użytku przez dorosłych i dopasowanie kupionego w tym celu pasa do gabarytów 9-cio latka okazało się niemożliwe…

Postanowiliśmy zatem przeskalować kupiony pas, ale trochę go było szkoda „pokroić” (#szpejzjuesej), więc zdecydowaliśmy się ostatecznie uszyć dla syna pas z łatwo dostępnych na naszym rynku materiałów. Pas stworzyliśmy, jako zabawkę do użytku rekreacyjnego. Mimo wszystko w przypadku broni palnej powinno się oczekiwać niezawodności od wszelkich akcesoriów, nawet jeśli nie planuje się z nimi zaraz jechać „na misję”.

Dlatego byliśmy ciekawi, jak nasz pas sprawdzi się w warunkach rekreacyjnego treningu strzeleckiego. Już kilkugodzinne intensywne użytkowanie pasa powinno ujawnić poważne braki i niedociągnięcia. Nasz pas jednak sprawdził się doskonale. Wideo z fragmentami treningu i prezentacją pasa być może za jakiś czas pojawi się też na naszym kanale YouTube.

Oczywiście uszyliśmy kilka pasów ekstra i już niedługo pojawią się w ofercie naszego butiku. Czekamy jeszcze na parę elementów zamówionych w celu budowania tożsamości kekeleke.com.pl, zatem na razie – jeszcze przez chwilę – wstrzymujemy się z rozpoczęciem sprzedaży.

Tymczasem zapraszamy do dopisania się do naszej listy mejlingowej. A wraz z pojawieniem się w butiku nowego produktu, na pewno roześlemy garść specjalnych kuponów rabatowych!

Foto: Szkoła Strzelania

Grafika: Nature Vectors by Vecteezy

Opublikowano Dodaj komentarz

Ostatnia droga Pana Zająca?

„Święta, Święta… i po Świętach.” Tymczasem Pan zając wyruszył w swoją ostatnią misję przed chwalebnym przejściem na zasłużoną emeryturę w cieplutkim kąciku łóżeczka Marysi. Jego zadanie polegało na przetestowaniu pełnej procedury zamówienia, obsługi komunikacji mejlowej, procesu przygotowania i realizacji wysyłki oraz płatności szybkim przelewem internetowym.

Pan Zając, pod nową tożsamością Królika Doświadczalnego wyruszył zatem w pełną niebezpieczeństw podróż Paczkomatem, z której w glorii chwały powinien do nas powrócić lada dzień. Pozostanie już tylko oczekiwać pierwszych produktów dostępnych w ofercie naszego butiku. A z informacji wywiadu, które przekazała nam Pani Zając wiemy, że w butikowym debiucie szykuje się prawdziwa bomba!

Opublikowano Dodaj komentarz

Pic pijarowy & markietingowy

Dla tych z Was, którzy chcieli by być na bieżąco z tym, co się u Nas dzieje uruchomiliśmy Instagramy, Fejsbuki i Jutuby. Zapraszamy do śledzenia, lubienia, subowania… Można też skorzystać z opcji dopisania się do naszej Listy mejlingowej, jeśli kto niefejsbukowy… Zapraszamy!

Spamować nie będziemy, choć sami jesteśmy ciekawi na ile atrakcyjne będą dla Was publikowane treści i kiedy pojawią się pierwsze filmy. Trzymajcie kciuki!

No i logo wisi nareszcie! Jeszcze je pewnie trochę ociosamy, ale tak to z grubsza będzie wyglądało.

Opublikowano Dodaj komentarz

„No, to jadziem!”

Tu będzie wisieć nasze logo, a tam damy Politykę Prywatności, ale na razie – jeszcze przez jakiś czas – klientów będą straszyć „puste ściany”. Domenę, hosting i „goły” sklep już mamy. Teraz po trochu się tu urządzamy… a w międzyczasie tworzyć będziemy nowe, niesamowite projekty.

Uchylmy rąbka tajemnicy – w tym miejscu powstaje „butik dziecięcej fantazji”. Wyjątkowe miejsce dla wyjątkowych rzeczy. Szytych z materiałów najwyższej jakości przez mamę czwórki wspaniałych dzieci z myślą o nich i ich szczególnych potrzebach. Tworzonych wraz z nimi, przy ich aktywnym udziale, by spełnić ich oczekiwania: wyjątkowych, wymarzonych, wyśnionych ubrań.

Mamy nadzieję, że produkty, które znajdą się w naszym butiku sprostają także Waszym oczekiwaniom i znajdą uznanie w oczach Państwa i Państwa dzieci. Otwierając nasz mały, rodzinny sklepik kończymy erę tworzenia wyłącznie dla siebie i rozpoczynamy nową – pragnąc podzielić się z Wami naszą pasją.

A więc… Zaczynamy!